Coffee Time

Kawa jest przyzwyczajeniem. Sprawdziłem kilka razy i śmiało mogę stwierdzić, że rano jakoś da się bez niej żyć. Jednak po kilku godzinach czegoś człowiekowi brakuje. Smaku? Aromatu? Ten pierwszy łyk, jakże odmienny od pierwszego zapalonego papierosa. Dwa odmienne bieguny przyjemności, czy jak kto zaspokojenia potrzeby. Dlatego papierosy poszły w kąt. Z kawą nie jest już tak łatwo. Nawet wtedy kiedy już zaspokoimy to pierwsze, z reguły poranne, pragnienie.
Gdziekolwiek jestem ta chwila postoju, zatrzymania się na kawę jest nieodzownym elementem wyjazdu, wyjścia czy pobytu w domu.
Rosnąca konkurencja sieciowych kawiarenek sprawia, że podaje się w nich coraz lepszą kawę. Co prawda to Pizza Hut i parzona tam Lavazza stały się moim numerem jeden nie mniej są już takie stałe miejsca gdzie wraca się z przyjemnością przede wszystkim by poczuć ten jedyny w swym rodzaju zapach, aromat i smak.
W katowickiej Silesia City Center taką chwilę wytchnienia serwuje Cafe Club. Fajna obsługa, z pozoru sprawiające wrażenie ciasnego oddaje nam wystarczającą ilość przestrzeni. Jest miło i przyjemnie.
Będąc ostatnio w sosnowieckim Fashion House naszła mnie refleksja, że nawet zaplecze barów i restauracji jest niestety nie pierwszej kategorii. Osamotniony od reszty stand AE Coffee przyciągnął nas już drugi raz. Ciekawie pomyślane wyposażenie zagospodarowanego terenu choć nie da się ukryć wymagające dopracowania. Nie mniej kawa całkiem smaczna. Z tymże za pierwszym razem nie podano mi jej zgodnie z zamówieniem. Spragniony i niemający ochoty na przepychanki słowne, przystałem na pomyłkę. Smakowało więc wróciliśmy. Stojąc w kolejce zauważyłem jak pracujący wśród dwóch młodych pań pan zgarnia z palcem kawę z dawkownika ekspresu. Wywołało to u mnie nie małe zaskoczenie zważywszy na fakt, że chwilę przed i po ten sam jegomość kasował za kolejne zamówienia, biorąc banknoty do tych samych palców. Pozostał nie smak. Nie do kawy, bo tą, na szczęście, zrobiła jedna z pań i lepszej w tym miejscu nie wypijecie. Cóż z tego kiedy panuje tam pseudo dyscyplina higieny personelu. Tego co robi pani nie widziałem do końca. Kawę wypiłem ze smakiem. Czy wrócę? Zadecyduje pewnie pragnienie.