Tullamore Dew

Pierwsza whiskey pochodzenia irlandzkiego z jaką się stykam. Składowana w dębowych beczkach Tullamore Dew zbiera pozytywne opinie.
Określana przez jednych jako pomost pomiędzy szkocką, a amerykańską whiskey i bourbonów. Wypośrodkowana wytrawność pierwszych oraz słodkości drugiej.
W rzeczywistość ma delikatną woń. Podobnie ze smakiem. Iście delikatny, oryginalnych i wyjątkowy pod względem tych, które już znam. Co ciekawe, pozostaje na dłużej w tej formie i śmiało można stwierdzić, że wyróżnia się pod tym względem.
Chęć częstszego wracania do Tullamore Dew to sprawa gustu. Jego odmienność czyni go trunkiem na specjalne okazje. Mimo, że cenowo daleko mu do tych ze szlachetniejszej półki to siedmioletnia Irish Whiskey sprzedawana jest w gustownej butelce o pojemności 0,7 l bez dozownika kulkowego. Ładnie się prezentuje i co najważniejsze dobrze smakuje.
___
Alkohol szkodzi zdrowiu