Oscarowe bękarty

Oscarowa wiadomość ważna odnotowania – Christoph Waltz otrzymał nagrodę za rolę drugoplanową. Rzecz tyczy się filmu Bękarty Wojny (org. Inglourious Basterds, 2009, USA) Quentina Tarantino i roli pułkownika SS – Hans Landy.
Po ukoronowaniu w tej samej kategorii Heath Ledgera za rolę Jokera w Batman Mroczny Rycerz (org. The Dark Knight, 2008, USA) kolejna zasłużona postać.
Dzięki tym dwóm aktorom, ich kreacją, dostrzegłem, że na kino spoglądam bardziej szczegółowo. Dlatego też nie do końca rzucił mnie na kolana Avatar, choć jak doceniam ogrom pracy, który włożono by widz siedział z rozdziawioną buzią. Moja frajda tym czasem leży w szczegółach.
Bękarty Wojny polecam wszystkim, z kim rozmawiałem w ostatnim czasie na temat kina. Sam oglądam rozbierając go wręcz na czynniki pierwsze. Zresztą jak wszystkie ostatnie filmy Mistrza Tarantino.
I przez to wszystko dostrzegam, że coraz ciężej dostać się do mojego świata zachwytów. Czy to muzyka, film, a nawet książka. Co już przykuje moją uwagę odbierane jest przeze mnie z wielką uwaga. Zatem, artyści, do dzieła! Wszyscy macie szansę. Nie wierzycie, chcecie przykładów? Dr. House. Kolejna kreacja, która przebiła się przez ten ogrom tematów medycznych.