Ciągłość finansowa

Pierwsze konto osobiste założyłem kilkanaście lat temu. Uczyniłem to w najbliższej od mojego miejsca zamieszkania placówce PKO. Pierwsze informacje o elektronicznym dostępie do rachunku kusiły darmową użytkowaniem na czas nieokreślony. Szybko wprowadzono jednak opłaty za posiadanie tego typu usługi. Uczyniono to w czasie kiedy ktoś ze znajomych polecił mi mBank, całkowicie internetowy bank. Skorzystałem i złożyłem wniosek. Przez następne lata trzymałem się tych dwóch opcji. Z czasem, około 2006 roku, zrezygnowałem z usług pierwszego z nich. Z jednej strony dziwiło mnie, że nie ma żadnej walki z ich strony o klienta. Inna sprawa, że już wówczas działał bank Inteligo. Tak jak teraz nie przekonał mnie Smolik, a tym bardziej Maria Peszek, tak i wtedy nie dałem się skusić i w ostateczności zamknąłem rachunek w PKO na rzecz jednego z Banków Spółdzielczych. Fakt ten może i zdziwić, nie mniej zerowe koszty dostępu do konta przez Internet, wszystkie dyspozycje za darmo. Jedyna opłata popierana dotyczy karty płatniczej. Wszelkie płatności przez Internet dokonywałem dalej z konta internetowego mBanku, a na wypadek braku dostępu było środki w drugim banku. Nic jednak nie stoi w miejscu i pomimo, że z różnych względów konta spółdzielczego nie zamknąłem to korzystam z niego sporadycznie.
Ostatnie wydarzenia związane z awariami systemów bankowych uświadomiły mi, że powierzenie swoich pieniędzy jednemu bankowi, w dodatku takiemu, który pozbawiony jest swoich oddziałów stwarza wielkie niebezpieczeństwo. Zacząłem więc przyglądać się dostępnej na rynku ofercie.
Zacznę od banku, któremu już na starcie mówię stanowcze nie. Mowa tu o Getin Bank. Pomijam fakt niespodzianki jaką zrobiono ostatnio posiadaczom lokat z internetowym dostępem do konta osobistego [1]. Na stronie Getin Online informują nas, że jest to konto nr 1 w rankingu przeprowadzonym przez Open Finance. Żeby kółko zamknąć wspomnę jedynie, że w obu tych firmach głównym akcjonariuszem jest pan Leszek Czarnecki. Od siebie dodam, że byłem klientem tego Banku, który udzielał swego czasu kredytów na zakup akcji jednej ze spółek tego pana. Cała ta sytuacja wiele mnie w życiu nauczyła. Drugi raz nie wsadzę ani małego palca u stopy do tej rzeki choćby nawet pan Kleks rozdawał swoje piegi.
Płaska karta płatnicza nie jest już żadnym prestiżem. Stawiam plus tym bankom, które w swej ofercie mają wypłaty gotówki bez prowizji z wszystkich bankomatów. Warto jednak przyjrzeć się ofertom nieco bardziej uważnie. Tkwiący w szczegółach diabeł nagle zażąda od nas dodatkowej opłaty za kartę z racji tego, że nie jest to nasze pierwsze konto. Coś za coś, będzie wynagrodzenie nie będzie opłaty. Taki warunek stawia Alior Bank.
Nie dawno zrezygnowałem z karty jednego banku dlatego, że podniósł opłatę nie dając w zamian nic. Koszt i tak był mniejszy niż ten, który poniósłbym w banku z najwyższą kulturą. Z racji zobowiązań i wciąż zbyt wolnego transferu pieniędzy między bankami nie skorzystałem z oferty.
Przypomniałem sobie, że na rynku w moim mieście jest oddział dosyć prężnie działającego Banku. Zajrzałem więc na stronę Bank Millennium SA. Pierwsze co rzuca się w oczy to oczywiście informacja, że konto internetowe w tym Banku jest najlepsze. Nie tak łatwo jest już dotrzeć do taryfy opłat i prowizji. Kiedy już otworzy się plik w formacie pdf okazuje się, że ilość warunków przy każdym zerze zapala lampki kontrolne. Ryzyko zetknięcia się z niespodziewanymi opłatami lubię ograniczać do minimum. Dlatego też opuszczam stronę Millennium.
Bankiem, którego oddziały rzucały mi się w oczy prawie w każdej miejscowości to ING Bank Śląski. Analizuję koszty rewolucyjnej oferty darmowego dostępu do Internetu. Zasady gry wydają się proste. Dokonanie płatności kartą płatniczą wydaną przez bank na minimum 100 zł w miesiącu jest zarazem proste i oczywiste. System zabezpieczeń dostępu do bankowości elektronicznej spotkał się z uznaniem wielu moich znajomych. Mamy więc dostęp do pieniędzy przez Internet. W razie czego jest sieć placówek na terenie całego kraju i karta płatnicza, która po przestudiowaniu taryfy opłat i prowizji nie powinna uszczuplać salda na rachunku.
Komisja Nadzoru Finansowego działa na rzecz jasnych i przejrzystych reguł gry względem klientów. W porozumieniu z Ministrem Finansów, Narodowym Bankiem Polskim i Związkiem Banków Polskich z pewnością w najbliższym czasie możemy spodziewać się kolejnych zaostrzeń wobec instytucji bankowych na rzecz ich ciągłości działania. Nim to jednak nastąpi warto aby każdy z nas przeanalizował swoją sytuację. Nie ma systemów, które w 100% dają niezawodność działania. Rzecz dotyczy się również bankowości. Dopóki banki nie będą dysponowały niezawodnymi systemami awaryjnymi tak długo będziemy musieli sami zadbać i ich bezpieczeństwo rozdzielając nasze środki pieniężne między co najmniej dwa banki.
__
[1]- za blog Fusy czyli surfing na falach Elliotta wpis Getin Bank – cyniczny prezent na święta;
informacje o ofercie oraz taryfach opłat i prowizji na dzień 20 grudnia 2010 roku pochodzą ze stron internetowych:

  • PKO Bank Polski,
  • mBank,
  • Bank Polskiej Spółdzielczości,
  • Getin Bank,
  • Alior Bank,
  • Bank Millennium,
  • ING Bank Śląski.