ZZ Top


Eliminator (1983, Warner Bros.)
To jedna z lepszych płyt brodaczy, tak się mówi. Ja wolę jej następczyni. Jasne ta też ma swój feeling i polot, ale to chyba kwestia gustu, być może przyzwyczajenia. Ale myślę, że bez względu na moje wrażenia warto tą płytę poznać.

Afterburner (1985, Warner Bros.)
Napiszę tak – warto mieć jedną płytę tego zespołu w domu, oczywiście nie tyczy się to najwierniejszych fanów. Ja wybrałem ta. ZZ Top ma swój własny styl i wszystkie ich płyty utrzymane są w podobnym klimacie. Afterburner mnie akurat najbardziej buja (bo oto chyba temu zespołowi głównie chodzi) najbardziej. A Was? Sprawdźcie sami!
___
Tekst z 2001;