Relacja z koncertu Terrordome – Metalmania 2018 – 7 kwietnia, Katowice, Spodek


koncert Terrordome- Metalmania 2018 - 7 kwietnia, Katowice, Spodek
Koncert Terrordome- Metalmania 2018 – 7 kwietnia, Katowice, Spodek, zdjęcie: źródło własne

Byłem ciekawy czy czy grupa Terrordome wystąpi w pełnej krasie. Druga scena miała spore ograniczenia metrażowe. Panowie wystąpili sami czyli żadnej sztucznej sensacji zbudowanej na wdzięki pięknych dam. Liczyła się muzyka.

Terrordome wydał się doskonałą przystawką przez mającymi wystąpić za chwilę Deströyer 666. Swoisty support dla tych, którzy niecierpliwość przed występem Australijczyków łagodzili pod sceną. Byłem wśród nich, choć raczej z ciekawości niż dla zabicia czasu.

Było czego posłuchać. Thrashowy klimat przyprawiony na ostro. To tak jakby po Xentrix zostać w starych dobrych klimatach ukierunkowanych na D.R.I., Forbidden czy Nuclear Assault. Pozytywne w tym wszystkim jest to, że była to kolejna grupa, która odświeżyła stylistykę. Terrordome nie brzmi jak cover band, a jak rasowy zespół oddychający tamtym powietrzem.

Terrordome
Terrordome, zdjęcie: materiały prasowe

Myślę, że podobało się nie tylko mi, ale i starszym personom w koszulkach Nuclear Assault. Terrordome był kolejnym, miłym zaskoczeniem. Gdzieś obiło mi się o uszy, że stara dobra szkoła thrashu znów inspiruje. Nie sądziłem, że z tak pozytywnym skutkiem. Kolejna grupa, na którą warto zwrócić uwagę.
___
Koncert Terrordome – Metalmania 2018, 7 kwietnia, Katowice, Spodek