Prymitywizm i niesprawiedliwość

Skończyć studia prawnicze to poważna sprawa i szacunek należy się bez dyskusji. Szlachetnie jest stanowić prawo, przestrzegać go i czynić sprawiedliwość zgodnie z obowiązującymi przepisami. Nie ładnie gdy swoją wiedzę traktujemy jako narzędzie niszczycielskie. Absolwent prawa, ze znanym nazwiskiem, reprezentujący polskich obywateli w euro parlamencie, nadużywa swojej wiedzy, przedstawiając prymitywizm sprowadzający kraj z nad Wisły do poziomu ciemnogrodu.
Prawie sprawiedliwi euro deputowani stworzyli teatr dramatyczny z sali posiedzieć euro parlamentu. Nikt. się nie śmiał. Ciężko gdy wśród zebranych nastąpił opad szczęk. Za taki prymitywizm polityczny powinno wręczać się wilczy bilet. Sprawa przycichła i nikt do tego nie wraca. Znów matka natura odwróciła uwagę od głupoty. Może to i dobrze. Pytanie tylko jak długo trzeba będzie spuszczać głowę na dół, czerwienić się ze wstydu i zwalczać niedowierzanie, że kogoś takiego wybrano do reprezentowania Polski po za jej granicami.
Cząstką sprawiedliwości może być wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu. Wnioskuje zanim autor raportu komisji ds. śmierci Barbary Blidy, poseł Ryszard Kalisz.
Finansujemy partie. Wybieramy ich przedstawicieli do reprezentowania nas w radach miast i parlamentach. Każdy z obywateli dzierży jeden demokratyczny głos. Mści się ignorancja z dni wyborów. Nie byłeś głosować nie komentuj. Wrzuciłeś do urny kartę do głosowania szanuj wybór innych. Tak ciężkie do wykonania. Szczęśliwi ci, którym obojętne jest to co czynią wybrani, bez poszanowania ich dobroczyńców.
___
Tekst inspirowany wystąpieniami polskich europosłów po wystąpienia Premiera Polskiego Rządu Pana Donalda Tuska 6 lipca 2011 roku w Strasburgu