Po szczytach do celu

Wytłumaczyć sobie samemu dlaczego do tej pory regularnie co miesiąc kupuję magazyn npm Magazyn Turystyki Górskiej, a nie Góry Górski Magazyn Sportowy nie jest mi trudno.
Wystarczy wziąć do ręki lipcowy numer tego pierwszego, z Piotrem Pustelnikiem na okładce i przeczytać rozmowę Łukasza Długowskiego ze świeżo upieczonym zdobywcą Korony Himalajów i Karakorum. Później przypomnieć sobie podobną w majowym wydaniu pisma Góry i mamy pełną jasność.
Wywiady z ludźmi gór nigdy nie są za długie. Przeciwnie, w głowie zawsze kotłują się myśli dlaczego nie zapytali jeszcze o to, czy tamto. Głód informacyjny i pytanie czy Piotr Pustelnik spisze swoje historię największego życiowego celu? Nie zamierza wracać w Himalaje. Jego plany są inne, choć też związane z górami. Ciekawe tylko czy ucieka myślami w tamte strony gdzie na dobre rozkręca się wyprawa Kingi Baranowskiej i Anny Czerwińskiej na K2 i Broad Peak. Zaś wczoraj, 23 czerwca, Artur Hajzer i Robert Szymczak zdobyli Nanga Parbat.
Chylę czoła i serdecznie gratuluje!