Plan postanowień

Ostatnim zespołem jaki zobaczyliśmy i usłyszeliśmy na żywo w 2009 roku był kobiórski Redlin. Zebrani pod amfiteatrem w Szczyrku mieli okazję odbyć podróż w wiele zakątków świata. Pomijając fakt rozgrzewki z napoi oraz raczej jesiennego niż zimowego wieczoru/nocy grupa była fajnym uzupełnieniem tego wieczoru. Wyjątkowego? Pod względem spędzania go na pewno.
Powitaliśmy Nowy Rok w miejscu gdzie jeszcze parę dni wcześniej słynny skoczek Adam Małysz walczył o mistrzostwo Polski. Zupełnie nieodczuwalna frekwencja przyjezdnych. Do tego pogoda zupełnie sprzeczna z tym co komunikowały serwisy informacyjne. Śnieg pojawił się dopiero drugiego dnia 2010 roku.
Postanowień wielkich nie mam. Oszczędność? Zdyscyplinowanie? Cierpliwość!
Plany? Choć niezależne do końca ode mnie samego, ujawniać, przyjęło się, nie wypada, by zapeszone nie zostały.
Jeszcze w starym roku udało mi się zrobić planowany zakup. Dobra jakość za niższą cenę? Wybrałem polar Bergsona.
Zarzekam się co miesiąc, że więcej nie kupię i ufam, że wreszcie się uda. Miesięcznik Logo to od dłuższego czasu nic nie warta reklama ubrana w formę męskiego magazynu. Nawet w dyscyplinie zabijacz czasu na desce klozetowej przegrywa bezdyskusyjnie.