Zimowi herosi

Polska ekspedycja działająca pod akcji Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015 pod kierownictwem Artura Hajzera nie weszła minionej zimy na szczyt Broad Peak. Wszyscy cało i zdrowo wrócili do kraju. To najważniejsze.
Na półce w salonie prasowym wielokrotnie rzucał mi sięw oczy Magazyn Górski. Marcowy numer z tego roku obwieszcza światu wspaniałą nowinę – Gasherbrum II zdobyte zimą! Dodatkowa zachęta w formie poradnika o tym co zabrać na wyprawę w Tatry.
Simone Moro to tegoroczny bohater. W rozmowie z Jackiem Trzemżalskim opowiada o stylu w jakim udaje mu się stanąć na kolejnych szczytach w porze zimowej. Zapytany o najbliższe wyprawy, dowiadujemy się, że nie chce wchodzić w drogę innych ekipą i tak dowiadujemy się, że w przyszłym roku z zamiarem zimowego zdobycia K2 wybiera się duża ekspedycja rosyjska. Włoch myśli o kolejnej wyprawie, ale nie pójdzie nigdzie tam gdzie będzie stacjonować już jakaś wyprawa.
Simone Moro preferuje szybki styl wspinaczki. W małym zespole wykorzystuje każde okno pogodowe na parcie do przodu. Jego sposób działania jest znacząco odmienny od tego jaki propaguje wspomniana ekipa pod wodzą Artura Hajzera.
Być może jest w tym wszystkim jakiś cień rywalizacji. Niemniej wszyscy ci zahartowani himalaiści wspierają swoje działania. Radością z sukcesów dzielą się wszyscy. Jej moc promieniuje na wszystkich wielbicieli gór.
Wydają się takie odległe, nieosiągalne i nieprzystępne. Góry najwyższe. Dzięki herosom gór można zbliżyć się do nich. Z pomocą takich pism jak Magazyn Górski możemy dowiedzieć się o emocjach jakie ludzie odczuwają w pięknych zakamarkach naszego świata. Dla mnie duża dawka pozytywności.
___
Miesięcznik Magazyn Górski, nr 71, marzec 2011;