Termos i Fil – Sikalafo

Jak cię widzą tak cię piszą. Czy jednak obraz prawdziwego Polaka nie jest na świecie wypaczony? A jaki jest w zasadzie ten prawdziwy Polak? Na to pytanie starają się odpowiedzieć autorzy niniejszego komiksu.
Za wzór polskości wybrali oni dwóch bohaterów Maryana i Ryszarda. Nie pozbawieni wad (ale która nacja ich nie posiada), pełni narodowych cech brną przez nie łatwe ścieżki życia. Jak każdy mający paszport RP marzą o zbiciu łatwej kasy, prawdziwej, choć w tym przypadku szybkiej miłości (3 x Z).
Niestety na dzień dzisiejszy nic nie wiadomo mi czy komiks dotrze do wszystkich krajów Unii Europejskiej w tłumaczeniu na poszczególne języki. Wierze w to, że Polonia amerykańska rozpowszechni go za oceanem. Nie chce tu nic prognozować, ale kto wie czy nie doprowadzi to do kolejnej rewolucji kulturowej w Stanach. Któż bardziej niż Polak przysłużył się temu światu? Któż inny walczył i walczy za waszą i naszą wolność? Który inny naród z taką ochotą przystępował do prac przy azbeście? Któż inny stworzył w swoim Państwie tak sprawnie działający czarny rynek pracy, handlu? Który inny naród tak mocno daje się zaślepić przy okazji kolejnych wyborów, lunatycznym krokiem podążając do urn z nadzieją na lepsze? Gdzie indziej stowrzono by takie fenomeny jak Samoobrona i Liga Polskich Rodzin?
Nabierzcie dystansu do samych siebie i sięgnijcie po Sikalafo. Jeśli nie zgadzacie się z przedstawionym obrazem prawdziwej polskości to znak, że albo inna nacja wywiera na Ciebie wpływ, albo w końcu stajesz się przed wszystkim człowiekiem. Czego z serca Ci życzę.
___
Tekst z 2003