Męskie granie


Na stronie SoundCloud zamieszczono przedpremierowo najnowszy materiał grupy Korn. Korn III: Remember Who You Are wyprodukowany został przez Ross Robinson. Pojawił się pomysł powrotu do kukurydzianych korzeni. Zrealizowano go. Porównując do pierwszych płyt z pewnością coś z tego klimatu tam jest. Krok wstecz zaliczony. Byle tylko zadowolić słuchaczy.

Niestety rzecz tyczy się nie tylko grupy Korn. To samo od lat można powiedzieć o Slayerze i ich wiecznym powrocie do Regin In Blood.

Metallica nie wytrzymała presji i choć całkiem świeżo brzmi płyta Death Magnetic to nie oszukujmy się nie wymyślono nic nowego. Świat odetchnął, a panowie mogą skupić się na koncertowaniu, co wychodzi im na wysokim poziomie od wielu lat.

Koncerty stały się domeną starych wyjadaczy. Niewielki odsetek zainteresowany jest nowymi pomysłami, które rodzą się raczej z potrzeby, a nawet konieczności, pretekstu do ruszenia w kolejny objazd globu. Niech i tak będzie.

Z domowego odtwarzacza muzyka nigdy nie obroni się w zestawieniu z jej koncertowym wykonaniem. W domowym zaciszu pozostaje nam szukać świeżej krwi. Bez ograniczeń, z otwartym umysłem, wyrozumiałością i wyczulonymi narządami słuchu.

Fajnie jest wtedy kiedy mamy możliwość przy okazji starych wyg poznać coś nowego, ciekawego. Na to liczę wybierając się na katowicką edycję Męskiego Grania. Szerokie spektrum artystyczne i wykonawcze na czele z Leszkiem Możdżerem. To główny powód, dla którego zamierzam stawić się 24 lipca w Galerii Szyb Wilsona.

Oprócz mistrza fortepianu zobaczyć będzie można Dj. Eprom, Bajzel, Oxy.Gen, Kim Nowak, Mariusz Wilczyński, Andrzej Smolik, Maciej Maleńczuk, Wojciech Waglewski, Fisz, Voo Voo, Jacaszek. Niektóre nazwy i nazwiska nie mówią mi nic i to właśnie jest w tym fajne.