21 godzin nieusprawiedliwionej nieobecności

Na końcu lekcji są pytania utrwalające. Pojawiają się też takie, skłaniające do refleksji, rozprawki.

Czy książka 21 lekcji na XXI wiek powstałaby gdyby jej autor Yuval Noah Harari nie zaakceptował w pewnej chwili swojego prawdziwego ja? Na przekór religii, opinii społeczeństwa i zwyczajów wybrał własną drogę. Postrzegam w tym źródło uświadamiania. Tym dla większości czytelników będzie lektura długiej rozprawy pisarza nad aktualnym światem i próbą spojrzenia w jutro. W pewnej chwili

Czy Stalin był sekularystą? To, że radykalnie przyjął wprowadzał w życie marksistowskie teorie, przez reżim i system totalitarny nie ocenia się dyktatora, mającego na rękach krew tysięcy ludzi. Prowadząc zamordyzm.

Autor przypisuje cech jednostki społeczeństwa. Francuzi? Amerykanie? Patrząc z perspektywy wczoraj to oba narody należą za kraje które najeżdżały inne. Ci drudzy robią to do dziś? Czy dyskwalifikuje to obywateli od sekularyzmu tylko dlatego, że obłąkana politycznie głowa pańtwa, widzi tylko pieniądze?

Społeczeństwo jako zaślepiona masa idąca w stronę sloganów. Patriotyzm, nacjonalizm to narzędzia, za pomocą których poprzez dogmat demokracji dochodzi się do władzy. Oddać ją nie jest łatwo, ale żeby ją zdobyć jeszcze trudniej. Świat ewoluuje, a wraz z nim metody podejścia do zdobycia władzy.

21 lekcji na XXI wiek wskazuje dzisiejsze problemy świata. Brexit, prezydentura Donalda Trumpa, uchodźstwo, wojnę w Syrii, niezdarną politykę zagraniczną Rosji oraz, w co trudno było mi uwierzyć na początku, sytuację polityczną w Polsce. Dla mieszkających nad Wisłą skutki bieżących działań będziemy odczuwać bardzo długo. Czy odczuje to również reszta świata?

Jakakolwiek analiza polityki u władzy sprowadza się do finału jaki w doskonały sposób opisał George Orwell w powieści Folwark zwierzęcy. Nic więcej na ten temat nie trzeba dodawać. Masz swój wybór, po to stworzono demokrację, ale pamiętaj, że jej zasady wykorzystuje się by przyporządkować cię ich widzi mi się.

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, doskonale wie, że przemysł zbrojeniowy napędza gospodarkę, ta daje materialny dobrobyt i ucisza niezadowolenie społeczne. Nie do końca oczywiście. Świat jednak poszedł w kierunku, w którym dziś trudno wywołać konflikt międzynarodowy, który dynamicznie zwiększy słupki makroekonomiczne. Przeciwnie, jakiekolwiek próby skakania ze spadochronów i zrzucania bomb na wsie bogu winnych mieszkańców pokazują, że nie przynosi to prestiżu.

Ogniska zapalne są, istnieją i nie gasną. Odnosi się wrażenie, że podsyca je ropa, które stoi przed obliczem coraz trudniejszego zbytu wypierana przez świat elektryczności. Czy szczuplejące skarbce będą argumentem by resztę tego co zostało zamienić w broń? Perspektywa kolejnej wojny światowej zbiera kolejne powody, już nie o charakterze narodowościowo religijnym.

Nowoczesny XXI wiek, w którym cywilizacja wydaje się mieć uświadomioną postawę wobec ochrony środowiska dopuściła do skrajności norm. Dziś nikt nie ma, lub nie chce dopuścić, aby było jakieś rozwiązanie wobec nieuniknionych konsekwencji. Yuval Noah Harari wykłada kolejny temat, wobec którego nie ma wolno już być obojętnym. Jeżeli ty lub twoi potomkowie mają perspektywę życia za jakieś 50 lat to działać trzeba teraz i już.

Nikt nie namawia nas do bycia ekologicznym wojownikiem czy też terrorystą w imię obrony matki Ziemi. Należy zacząć pracę od siebie, ignorując kształt dzisiejszego świata uszytego ze światłowodu i zakłamanych polityków.

21 lekcji na XXI wiek Yuval Noah Harari
Okładka 21 lekcji na XXI wiek Yuval Noah Harari

Coraz częściej ludzie uświadamiają sobie, że terroryzm to nadmuchany balon propagandy. W podobnym aspekcie przedstawia go również autor 21 lekcji na XXI wiek. Zgodzić należy się, że jest szereg innych niebezpieczeństw, które albo przyjęliśmy do porządku dziennego, albo nie robią na nas już wrażenia. Dotykają nas dużo częściej niż atak obłąkanego świra. Mimo to stwierdzenie, że ilość ofiar i wyolbrzymianie sytuacji jest przesadzone, stawia znak zapytania nad sensem stanowiska jakie prezentuje Yuval Noah Harari w tym temacie.

Wzbudzić emocje, nawet gdy nie mamy do czynienia z literaturą piękną, to część sensu pisania i wydawania książek. Sztuką jest w takim momencie uszanować zdanie autora. Szkoda, że w żadnej z 21 lekcji nie odniesiono się do aspektu pobytu na broń. Szybciej można domyśleć się za co jest kupowana, ale dostawców już nikt nie ujawnia.

Nigdy nie lekceważ ludzkiej głupoty [1]

Pokój nie jest w naturze człowieka. Trzeba walczyć o swoje. Gdy mowa o równości, natychmiast pada teoria komunizmu. Ta ideologia nie ma racji bytu przez człowieka. Nikt z nas nie jest podobny do drugiego. Nie tylko odróżnia nas DNA, ale nasze odczucia, postępowanie. Jakkolwiek nie tworzyć stada, zawsze znajdzie się czarna owca, która rozwali to wszystko od środka. Jesteśmy narodem, w rzeczywistości marionetkami, które pozwalają sobą manipulować.

Nie potrafimy jak inne stworzenia żyć w symbiozie z naturą. Niczym nie różnimy się już od trzody hodowlanej. Przychodzimy na świat, w określonym miejscu. Przez wieki, lata wypracowano w nim zasady dążenia do celu. Dlaczego nie zostałem politykiem?

21 lekcji na XXI wiek nie zrewolucjonizuje świata. Może pomóc w otwarciu umysłu, frontem do świata, blokując mu tanią sensację, śmieciowe informacje. Nie warto starać się wyłuskiwać z tego cząstki wartości. Ich już tam nie ma. Jest zakłamanie, im częściej powtarzane tym szybciej staje się prawdą.

Z książek Wiktora Suworowa dużo dowiedzieć się można o fałszowaniu historii. Coś co jeszcze nawet dekadę temu wydawało mi się abstrakcją, dociera do mnie. Świadkowie umierają, a zapisane karty w archiwach pozostają. Tak długa haniebna tradycja Rosji powinna raczej spotkać się z politowaniem, ignorancją niż reagować na pisane pod zamówienie Putina wydarzenia z czasów II wojny światowej. Brak reakcji sprawi, że ludzie uwierzą? Cóż jeżeli rodzime szkolnictwo dopuszcza fałszowanie prawdy pod dyktando głupich polityków to jak przeciwstawić się propagandzie zakompleksionego mocarza?

Zaskoczył mnie Yuval Noah Harari gdy w swej rozprawie odniósł się do współczesnych dziecięcych bajek, znanych z kinowego ekranu. Losy króla lwów splecione z sensem jego życia, czy w Głowie się nie mieści jako genialne przedstawienie wnętrza ludzkiego umysłu. Nie da się jednak ukryć, że ostatnia dobra rada autora wydaje się kluczem do wyjścia z matrixu. Jednak nawet pisarza zauważył, że to nieskończoność, droga bez wyjścia, w poszukiwaniu światełka w tunelu.

Życie przeminie, jak lepsze i gorsze dni, obok przekształconej Hoc est corpus [2], którego nawet papierkowa forma z podobizną zmarłej osoby, zmienia się w cyfrowy, nienamacalny twór. Wszystko w rękach wielkiego procesora, który decyduje o kolejce realizowanych komend. Czy nasycony sztuczną inteligencją powstrzyma kiedyś człowieka? A może sam przejmie nad nim władzę. Czy uczyni lepiej, zależy od zdefiniowania tego pojęcia. Jak każde słowo.

Yual Noah Harari wydaje się człowiekiem, który poznał prawdę i chce podzielić się nią z innymi. Czy jego kazanie na górze, w postaci 21 lekcji kiedykolwiek w dziejach ludzkości uczyniłoby świat lepszy? Wiele spraw budzi wątpliwość, wydaje się nie doprecyzowanych, a przez to kontrowersyjnych. Książka 21 lekcji na XXI wiek to swoisty dziennik na dzisiaj, a może już wczoraj. U władzy pozostali jeszcze ci sami głupcy. Nie zmienił się też kierunek, w którym nas prowadzą. Czy nieuchronny cel jest już naprawdę tak blisko? Wdech, wciągam powietrze. Wypuszczam.


Książka 21 lekcji na XXI wiek, autor Yuval Noah Harari, przełożył Michał Romanek, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2019
[1]-tamże, s.224
[2]-tamże, s.360, oznacza Oto ciało, przekręcone z czasem na Hokus-pokus.