Wtorki

Z książką zetknąłem się podczas rodzinnej wizyty w Wadowicach. Rzuciłem na nią okiem i odłożyłem. Chyba już po godzinie żałowałem, że mimo wszystko jej nie kupiłem. Po powrocie do domu pozostał Internet. Znalazłem bez problemu.
Ciężko tak z ręki napisać o największym człowieku, który żył za czasu mojej bytności. Bezdyskusyjny autorytet i strażnik moralności. Nie, absolutnie nie jestem kimś kto dąży do doskonałości w tej formie. Człowiek, który Najbardziej lubił wtorki był i jest wielką osobowością. Ktoś kto sądzi inaczej winien się raczej nie odzywać. Jeszcze za życia przyciągały mnie publikacje z nim związane. Sztuką po dziś dzień jest wyfiltrować te publikacje tak aby wybrać te najbardziej wartościowe. Rzecz jasna najciekawsze są tytuły, które podpisał sam Karol Wojtyła. Moją ulubioną jest Dar i tajemnica. I obok niej stawiam zapis rozmowy jaką przeprowadziła Brygida Grysiak z ks. abp. Mieczysławem Mokrzyckim, drugim osobistym sekretarzem Papieża.
Oczywistym jest, że nawet ktoś tak zapracowany jak Jan Paweł II musiał mieć chwilę odpoczynku. Czy jak każdy człowiek miał jakieś słabości? Wydawać by się mogło, że nie, a jednak przekonać się, że miał swoje słodkie tajemnice. Był człowiekiem niezwykłym, silnym, mądrym, wszechstronnym otwartym, a jednocześnie prostym w swym bycie. Dzięki lekturze Najbardziej lubił wtorki sporo można dowiedzieć się o tym co działo się od wczesnego ranka po późne godziny nocne w ścianach zamieszkiwanych przez załogę papieża na czele z nim samym. Forma luźnego dialogu sprawia, że czyta się książkę łatwo, relaksująco i przyjemnie. Dodatkową zaletą jest fakt, że można z tej lektury wyciągnąć wiele wniosków dla siebie.