Totalitaryzm ministerialny

Nie licząc się z polskim społeczeństwem minister finansów Jacek Rostowski skutecznie blokuje także rozwój intelektualny polskich obywateli. Po zmniejszeniu stawek przekazywanych do OFE na rzecz ZUS zakazał państwowym uczelnią wyższym lokowanie otrzymanych z budżetu pieniędzy na lokatach w bankach komercyjnych.
Dzięki ulokowanym pieniędzy uniwersytety oraz politechniki mogły zyskać kilka milionów rocznie na swój rozwój, a tym samym na lepsze kształcenie swoich studentów. Tymczasem zabolało pana ministra finansów, że pieniądze, które ustawowo należą się uczelnią są tak efektownie zarządzane i to bez jego wparcia. Postanowił więc totalitarnie zablokować cały proces tłumacząc, że za pieniądze pochodzące z budżetu banki komercyjne kupują państwowe obligacje, a finał jest podobny jak w przypadku OFE.
Gdzie demokracja i prawo wolnego rynku? Za chwilę nikt kto pracuje w administracji państwowej nie będzie mógł posiadać konta w banku komercyjnym. Panu Rostowskiemu sprawa wrażenie jakby wydawało się mu, że pieniądze są tylko jego. Wszystko ma iść z jego planem i nic nie ma prawa tego pokrzyżować. Nie istotne jest to, że każdy ma prawo do zakupu obligacji, które Państwo wydało z pełną świadomością tego, że przyjdzie je w określonym czasie odkupić. Nie, nie trzeba liczyć się z tym prawem. Wystarczy zakazać i zablokować. Nie może być lepiej obywatelom, instytucją, także tym z sektora prywatnego. Wszystko co robi minister finansów to nie doprowadzić do sytuacji aby wszystkim było dobrze, a Państwo, za które wziął odpowiedzialność przyjmując teczkę od premiera Donalda Tuska, popadło w kryzys. Zatem złapać się czego się da i wszystkich ciągnąć na dno, czyli tam gdzie prowadzą nas działania ministerstwa finansowego RP.
Polskie wyższe uczelnie państwowe powinny być postawione za wzór gospodarności choćby władzom szpitali gdzie rośnie zadłużenie przez złe zarządzanie i trwonienie pieniędzy przy niesłabnącej korupcji. Pan Rostowski odrzekłby krótko, że to nie jego resort. Edukacja obywateli także nie leży w jego obszarze działań. Tymczasem robi wszystko aby powstrzymać intelektualny rozwój kraju tak jak zniszczył wszelkie nadzieje na spokojną emeryturę obywateli Rzeczypospolitej Polskiej.
___
Tekst inspirowany artykułami Ulotne oszczędności ministra finansów oraz Jak Rostowski uczelniom zarabiać nie pozwolił autor Artur Grabek, Dziennik Gazeta Prawna z dnia 04.05.2011 r.;