Wtorki

Z książką zetknąłem się podczas rodzinnej wizyty w Wadowicach. Rzuciłem na nią okiem i odłożyłem. Chyba już po godzinie żałowałem, że mimo wszystko jej nie kupiłem. Po powrocie do domu pozostał Internet. Znalazłem bez problemu. Ciężko tak z ręki napisać o największym człowieku, który żył za czasu mojej bytności. Bezdyskusyjny autorytet i strażnik moralności. Nie, absolutnie[…]

Czytaj dalej