OS X Yosemite na pierwszy rzut oka

Pięć giga jakoś poszło. Potem dłuższą chwilę trwała instalacja. W końcu okno do logowania. System OS X Yosemite zainstalował się poprawnie.

Podobnie jak przy poprzedniej wersji na początku chodzi szybko i sprawnie. To tylko domysły, ale mam odczucie, że z czasem odkłada się tu i ówdzie tyle śmiecia i system zwalnia. A może tą odmianę niesie właśnie Yosemite?

Gdyby miał szukać porównań na pierwszy rzut oka to od razu nasuwa się Windows 3.1. W swej prostocie. Wreszcie odpuszczono sobie trzydedowanie. Jest płasko i przejrzyście. Ta druga cecha jest rzeczywista dla oka. Nie ma szarości, jest mglistość. Jest prosto, jest przyjemnie, jest zgrabnie i estetycznie.

Zmian funkcjonalnych sporo.
Kontrowersje może wzbudzać zielony przycisk paska okna.

Kliknięty powoduje jego otwarcie na cały ekran. Chwile może zająć powrót do poprzedniego widoku. Opcja przycisku Esc nie działa.

Przeglądarka Safari przeszła w inny wymiar. Pasek ulubionych został wyśrodkowany. Klikając w okno adresu strony rozwija się nam okno z poszczególnymi zakładkami.

Może więc zrezygnować z kolejnego paska otrzymując większy widok wyświetlanej strony.

Nie korzystam z komunikatorów. Jednak zainteresowałem się zaawansowaną integracją Maca z iPhonem. Czytając, że mogę otrzymywać i wysyłać wiadomości SMS/MMS bezpośrednio z tego pierwszego wywołała zaciekawienie. Szukałem, kombinowałem, ale na nieudanych próbach się skończyło. Swoją ciekawość skierowałem na jeszcze ciekawszy temat.

Kiedy dzwoni mój iPhone na ekranie Maca wyświetla się informacja nie tylko, że ktoś chce ze mną rozmawiać, ale nawet wyświetla kim jest ten ów ktoś. Jak to zrobić? Wyczytałem, że jeszcze trzeba poczekać na iOS (system operacyjny na iPhone) w wersji 8.1. Zobaczymy.

Większość zmian odnosi się to zależnej współpracy pomiędzy urządzeniami (Mac – iPhone – iPad itd.). Wymiana danych, ich archiwizowanie przez iCloud. Udostępnianie plików przez AirDrop. Chmury wzbudzają we mnie mieszane uczucia. Uważam, że bezpiecznie będzie wtedy kiedy wprowadzi się dodatkowe zabezpieczenia, np. autoryzację za pośrednictwem hasła jednorazowego dostarczanego za pośrednictwem SMS.

Dla normalnego użytkownika Maców system OS X Yosemite nie jest żadną rewolucją. Może dizajnerską. Problemów nie powinien sprawiać. Oby jego początkowa wydajność trwała w nieskończoność. Czyli w dalszym ciągu brak aplikacji pozwalającej na porządki systemowe.
___
Więcej o systemie na stronie producenta: www.apple.com/pl/osx/