Special Reserve Scotch Whisky

Robiąc ostatnio zakupy jednym z sieciowych mini marketów dostałem propozycje, której nie odrzuciłem. Zaproponowano mi zakup szkockiej whisky z darmową butelką litrowej coca coli. Przystałem na ofertę i w ten sposób stałem się posiadaczem Special Reserve Sctoch Whisky.
Butelka o pojemności 0,7 trafiła na najniższą półkę stojaka mieszczącego się w piwnicy. Mam więc już trzecią, obok Westerly i Campseya.whisky, której walory smakowe wolę pozostawić sobie na bliżej nieokreśloną przeszłość.
Spotkałem się w Internecie z przypadkami gdzie do Special Reserve dodawana jest nazwa marketu. Produkt jest rozlewany i dystrybuowany tylko i wyłącznie dla tej sieci sklepów i dostępny niemal w całej Europie. Sprzedaż globalna oznacza minimalne ceny. Szkoda, że zwyczaj rozprowadzania trunków bezpośrednio do konkretnej sieci marketów nie ma odzwierciedlenia przy lepszych jakościowo alkoholach, a jedynie tych z najniższych półek.
___
Alkohol szkodzi zdrowiu