eCommerce dla przeciętnego zjadacza chleba

Jak wygląda handel w polskim Internecie na koniec 2019 roku? Celowo używam tu abstrakcyjnego określenia polski Internet. W zasadzie nie wiele się zmieniło. Brak nowych sklepów internetowych gdzie można byłoby w ciemno zamawiać towar określonej kategorii. Największy spadek atrakcyjności przeżywa platforma Allegro. Dzieje się to nie tylko kosztem światowego giganta alliexpress.com.

Platforma transakcyjna Allegro

Zdarza mi się zamawiać na Allegro chemię do urządzeń AGD. To produkty przywiezione z Niemiec. Jednak stosunek cen nie jest już tak atrakcyjny w porównaniu ze sklepami stacjonarnymi jak dawniej. Bywa, że promocja z gazetki jednej z sieciówek przebija najlepsze oferty na platformie zakupowej.

W innych interesujących mnie do tej pory kategoriach, oferty z serwisu Allegro przegrywają z kretesem. Mam na myśli perfumy oraz zabawki. To towar typowo prezentowy. Sklepy internetowe zarówno te z kosmetykami, jak i klockami posiadają nie tylko lepsze ceny od oferowanych tych samych produktów na Allegro, ale i warunki dostaw.

Dla markowych zabawek spod znaku Lego, Hot Wheels czy Nerf serwis Allegro jest odnośnikiem, porównywarką cen. W innych przypadkach jest to pośrednik dla hadnlarzy ściągających swój towar z Azji. Kto jednak w porę zaplanuje swoje zakupy ten same produkty zakupi o wiele taniej na AliExpress. Dla porównania ta sama nieoryginalna figurka z klocków podobnych do lego na Allegro kosztuje w granicach 12-15 zł, gdy jej zakup na w AliExpress wyniesie w granicach 3 zł z przesyłką. I tak jest niemal z każdym innym produktem, ceny w polskim serwisie zawyżane są o minimum 100%!!!

Muzyka – Prasa – Książka

Książki, czy też płyty, jak większość społeczeństwa najczęściej kupuje w Empiku lub na stronie empik.com. W tym roku dużą niespodziankę sprawił Świat Książki, który sukcesywnie nie tylko rozwija swoją sieć stacjonarnych placówek lecz również coraz lepiej radzi sobie w Sieci. Ostatnie zakupy dokonałem swiatksiazki.pl. Szczególne brawa należą się za promocje w Black Friday. Był to chyba jedyny sklep gdzie naprawdę poczułem ducha czarnego piątku.

Sam empik.com to dziś rozbudowana platforma ecommerce, którą poza muzyką i książką oferuje wszystko. Rzecz w tym, że partnerzy serwisu nie wiele robią sobie z popełnianych błędów, a co za tym idzie praw konsumenta. Zakup towaru po atrakcyjnej cenie, na przykład pokrowiec na grilla, nie jest gwarancją jego otrzymania. Szybciej następuje zwrot pieniędzy i sucha informacja wyczerpany stan magazynowy. Taka platforma handlowa nie kontroluje ilości wybranych produktów? Trudno w to uwierzyć.

Drugie ale do empik.com to sprawa kategoryzowania produktów. Pisałem już o tym jak komiksowa seria Tytus, Romek i A’Tomek przyporządkowana jest do gatunku prasa. Ale żeby do tego samego worka wrzucać również zabawki? Najlepsze jest to, że o fakcie tym dowiecie się w chwili odbioru towaru z salonu. Podajecie kod odbioru i bierzecie duży karton podany przez obsługę. Kiedy kierujecie się do wyjścia ekspedientka woła za wami „muszę jeszcze panu przekazać, że zakupiony towar jest prasą i nie ma możliwości zwrotu”.

Rozumiem potarganą stronę w gazecie, ale jeżeli rozpakuje przesyłkę i okaże się uszkodzona to co w takim przypadku? W innych sklepach towar ten jest najzwyklejszą zabawką, w Empiku już nie, bo producent wydaje do serii także gazetkę. Jak jest w przypadku Lego? Nie dokonałem żadnego zakupu klocków w salonach Empik, ani na stronie empik.com. Wygląda na to, że ktoś przeanalizował wcześniejsze promocje i wychodziło, że akcja 3 za 2 najbardziej kusząca była przy dużych, wartościowych zestawach. W tym roku skutecznie je pominięto na promocjach.

Toy Story

Klocki Lego to rzecz ponadczasowa, wielopokoleniowa, sprawiająca wiele frajdy małym, większym i dorosłym. Zakup ciekawego zestawu wymaga cierpliwego poszukiwania w Internecie. Jeszcze rok temu można było powiedzieć, że Allegro jest gwarantem dobrej ceny. Dziś można tam tylko sprawdzić i upewnić się, że samodzielne sklepy mają o wiele lepsze ceny i równie atrakcyjne koszty dostawy. Chciałbym zwrócić waszą uwagę na dwa takie miejsca w sieci:

  • krainazabawy.pl
  • zabawkialeks.pl

W obu przypadkach wygrywa cena, ale jak się też przekonałem jakość obsługi i szybkość realizacji. Polecam uwadze, nie tylko jeżeli chodzi o najsłynniejsze klocki.

Dostawa przesyłki

Przesyłka towaru to ciągły progres. Dla Poczty Polskiej jest to sieć punktów odbioru, co cieszy tym bardziej, że czas oczekiwania w ich placówkach nie ulega poprawie od lat. Za to na stacji benzynowej nie tylko jest gdzie zaparkować, ale szybko i wygodnie można odebrać zamówiony towar.

Swoją sieć rozwija też InPost, szczególnie jeśli chodzi o Paczkomaty. W moim przypadku są już bliżej niż kilometr od mojego adresu zamieszkania, na dodatek w dogodnej do parkowania lokalizacji.

Trzecia forma odbioru w punkcie stacjonarnym Sprzedającego. Mam tu na myśli przede wszystkim Empik oraz Świat Książki. Zdarzyło mi się również zamówić towar w Leroy Merlin, który wreszcie zrozumiał zasady eCommerce i umożliwia bezpłatny odbiór produktów kupionych w sklepie leroymerlin.pl. Kupiłem coś niewielkiego, co umożliwiało odbiór osobisty, bez konieczności ładowania na samochód dostawczy, czy towarowy. Założyłem, że podejdę do Punktu Odbioru Towaru, pokaże kod odbioru i wyjdę do sklepu.

Leroy Merlin zredukował koszty dostawy do sklepów, ale cała procedura wyjścia z towarem ze sklepu nie różni się niczym od zakupu w ich sklepie stacjonarnym. Musicie więc stanąć z kwitkiem do kasy i odstać swoje. Ja nie wierzyłem, że biorę w tym udział. Zrobiłem to raz i na razie nie mam ochoty powtarzać tej komedii.

Powyższe sposoby odbioru wypierają dla klienta indywidualnego przesyłki kurierskie. Dziś to opcja ostateczna, gdy żadna z powyższych jest niedostępna.

Płatność w Internecie za zakupy online

Niektóre sklepy wymagają płatności z góry. Odstępują od tej formy zapłaty te eSklepy, które umożliwiają odbiór towaru w swoim punkcie stacjonarnym (Leroy Merlin wymaga zapłaty aby przystąpić do realizacji zamówienia).

Operatorzy płatności umożliwiają nam zapis danych z naszych kart płatniczych. Zdecydowanie odradzam tą formę udogodnienia. Swoją pozycję na rynku stara się poprawiać BLIK. Jeżeli wasz bank posiada tą funkcjonalność to za pomocą wygenerowanego kodu jednorazowego szybko dokonacie zapłaty za Internet.

Forma ta sukcesywnie spycha na drugi plan płatności internetowe obsługiwane przez poszczególne banki. Z listy wybieramy nasz bank następnie przekierowani zostajecie do serwisu bankowości internetowej gdzie po zalogowaniu potwierdzanie automatycznie wygenerowane dane do zapłaty.

BLIK jest szybszy i wygodniejszy od odpisanego przypadku. Polski System Płatności Mobilnych stara się promować swoją formę poprzez różnego typu promocje. W okresie przedświątecznym była okazja zdobyć bilety do MultiKina za 10 zł. Rzecz jasna jak to bywa w przypadku tych operatorów (płatności, kinowy) trzeba było dokładnie doczytać warunki ich wspólnej promocji.

Pomijam kwestie opłat dodatkowych przy zakupie biletu za pośrednictwem multikino.pl. Informacja ogólna głosiła, że każdy z uczestników mógł dokonać zakupu dwóch biletów jednego dnia. Tak zrobiłem. Dwa bilety po 10 zł plus opłata internetowa 2×1,40 zł razem 27,70 zł. Skąd różnica 4,90 zł? Sami autorzy promocji wiedzieć powinni najlepiej.

Najtaniej z darmową przesyłką

Czego nie udało się platformie eBay, udało się serwisowi AliExpress. Jestem przekonany, że popularność chińskiego giganta ma wpływ na wyniki obrotów w serwisie Allegro. Nie da się ukryć, że wielu zainspirował do rozwoju swojego lokalnego handlu, z którego korzystają ci, dla których abstrakcją jest zamawiać towar po wielokrotnie niższej cenie, bez kosztów przesyłki. Jesteś detalistą, który od czasu do czasu potrzebuje zakupić jakiś gadżet, czy drobną zabawkę?

Kto jeszcze nie odwiedził aliexpress.com, zachęcam do sprawdzenia. Przekonaj się, że oferty na słynnej polskiej platformie transakcyjnej nie są takie atrakcyjne jak się wydają, a spora część wyjątkowego, niespotykanego na półkach stacjonarnych sklepów, towaru pochodzi właśnie z drugiego końca świata.

Epilog
Dla zwykłego zjadacza chleba przykład polskiego rynku eCommerce nie zamyka się na jednej platformie transakcyjnej. Z tego należy się tylko cieszyć. Górę biorą serwisu pomagające wyszukać ciekawe oferty. Warto sprawdzić ceneo.pl, który posiada spora bazę samodzielnych sklepów internetowych nie tylko tych należących do wielkich koncernów. Jest punkt wyjścia, a z czasem przekonacie się, że wyszukiwanie dobrych ofert nie jest takie trudne.

Za rozwojem polskiego eCommerce idzie również coraz bardziej dostępna i łatwa w konfiguracji baza szablonów sklepów internetowych. Certyfikat bezpieczeństwa, znalezienie dobrej oferty hostingowej i możemy samodzielnie walczyć o klientów. Wszystko zależy od naszego zaangażowania, polityki cenowej i szacunku do klienta. Ten zadowolony zawsze poleci dany sklep i sam chętnie do niego wróci po następne towary. Zatem ku przyszłości!