Papryczkowe Californication

Dziesięć lat temu, dokładnie 3 sierpnia miałem rozpoczynać wakacyjną pracę. Poranna toaleta, śniadanie i jakiś chaos krzątający się po domu babci. Po chwili okazało się, że pierwszą dniówkę rozpocznę dzień później. Dostałem zadanie – przemalować łóżeczko. Chodziło o jego odświeżenie. Wziąłem się więc do czyszczenia i matowania. Pierwszy etap poszedł sprawnie więc oddałem się malarskiej twórczości. Pędzel, niebieska farba akrylowa do mebli. Wszystko na świeżym powietrzu. Nie pamiętam, która była godzina kiedy usłyszałem za mną głos Nie maluj, dziewczynka!. Łóżeczko było różowe, na życzenie jednak świeżo upieczonej mamy przemalowywałem je. Chwilę potem zjawiła się moja rodzicielka z kasetą. Dalsze prace upłynęły mi przy dźwiękach Californication Red Hot Chili Peppers.
Do dziś mam wielki sentyment do tej płyty. Znakomity powrót Papryczek pod producenckim okiem Ricka Rubina. Lubiłem Blood Sugar Sex Magik. Fajnie bujała swym funkowym filingiem. Kolejne ich wydawnictwo One Hot Minute nie wzbudziło już takiego entuzjazmu. Kilka utworów, do których wracałem. Dawno nie słuchałem i jakoś nie korci mnie bardzo by to uczynić. Szczególnie, że jej następczyni okazała się płytą przełomową dla tego zespołu. Od początku rozczarował By The Way nagrany jakby z rozpędu, nużący swą długością i co gorsza brakiem pomysłów na miarę swych poprzedniczek. Ostatnie jak do tej pory wydawnictwo Stadium Arcadium przytłoczyło swą długością. Niezmiennie twierdzę, że znacznie zyskałoby na jakości gdyby skrócono całość do jednego krążka.
Spełnienie jednego z muzycznych marzeń w postaci chorzowskiego koncertu w 2007 roku okazało się jednym z największych rozczarowań. Nie tego się spodziewałem podczas stadionowego występu. Gdyby ograniczyć tego typu koncert do klubowo gigu byłby to z pewnością jeden z najlepszych jakie widziałbym pod dachem, ale nie na otwartej przestrzeni. Spadł moje notowania zespołu. Kiedy nachodzi mnie ochota by posłuchać Flea i ekipy sięgam po Californication. To swoista pigułka Red Hot Chili Peppers przywracająca wspomnienia z 1999 roku.