Wiślane tiramisu

Świąteczne rozpieszczanie brzucha. Z domu zabrane najlepsze kruche ciasto na świeci (bakalie!) plus kupna babka niby drożdżowa. W trakcie spacerów trudno było oprzeć się pokusie. Spróbowałem dwóch wiślańskich tiramisu. Pierwszego zakosztowałem w cukierni Delicje na rogu ulic 1-go Maja i P. Stellera. Do tego miejsca zwabiła nas pamięć o dobrej[…]

Czytaj dalej