Obsługa Klienta

Nie bez echa przeszła wieść o badaniach OBOP na zlecenie SPAV. Za odkrycie uznano fakt, że tak zwani konsumenci chętniej chodzą tam gdzie dobiegają dźwięki miłe dla ich uszu. Zgadzam się jednakże z jednym zastrzeżeniem. Najważniejszym czynnikiem wejścia do tego, a nie innego sklepu jest przede wszystkim asortyment i obsługa.[…]

Czytaj dalej

Diabeł w skórze Pacino

Przy okazji Toy Story 3 postanowiliśmy odświeżyć sobie dwie pierwsze części. Zaskoczył mnie szmat czasu, który minął od ich premier. Mimo to wciąż są świeże i zachęcające. Nie czuć by były nadgryzione przez ząb czasu. Rzutem na taśmę poszła też na wizję Prawdziwa historia Kota w butach. Doskonały przykład nieudolności[…]

Czytaj dalej

Po szczytach do celu

Wytłumaczyć sobie samemu dlaczego do tej pory regularnie co miesiąc kupuję magazyn npm Magazyn Turystyki Górskiej, a nie Góry Górski Magazyn Sportowy nie jest mi trudno. Wystarczy wziąć do ręki lipcowy numer tego pierwszego, z Piotrem Pustelnikiem na okładce i przeczytać rozmowę Łukasza Długowskiego ze świeżo upieczonym zdobywcą Korony Himalajów[…]

Czytaj dalej

Thrash Story

Spotkanie Metalliki, Slayera, Megadeth i Anthraxu na jednej scenie tliło mi się jako takie powolne przejście w stan spoczynku całej tej pasji bardziej energetycznymi dźwiękami. Robić coś wbrew sobie? Obecność 16 czerwca br. na warszawskim lotnisku Bemowo zweryfikowała ten stan ducha. Dlaczego rezygnować z czegoś co daje taką motywację do[…]

Czytaj dalej

Muzyką pisane

Od dłuższego już czasu niewiele kupuje płyt. Wykrusza się lista wykonawców, którzy przyciągają mnie jeszcze swoją nową muzyką. Owszem pojawia się garstka nowych, Leszek Możdżer, Chris Botti, ale nie zawyża to w żaden sposób średniej. Szczególnie gdy jeszcze te ilości porówna się z zakupionymi w tym samym czasie książkami. Wzięli[…]

Czytaj dalej

Wspinanie siebie

Kupiłem po raz drugi magazyn Góry. Pierwszy kontakt z tym miesięcznikiem nie zachęcił mnie do kolejnych zakupów. Powód był prosty. Mnóstwo o skałkach i nawet jeśli to jeszcze było do zniesienia to język był na tyle branżowy, że taki laik jak ja nie wiele wiedział w temacie. Pomimo tego opinie[…]

Czytaj dalej