2009

Działo się dużo. Pomimo planów objazdu Europy, przekroczyłem granicę naszego kontynentu i wylądowałem w Afryce. Wzniosłem się na poziom powyżej 3000 m n.p.m. Nie osłabły emocje jakie towarzyszą muzyce na żywo. Skończyłem studium podyplomowe. Sporo zmian w życiu prywatnym. Do przodu? Niech osądzą inni. Poniżej luźne zestawienie w kategoriach około życiowych.[…]

Czytaj dalej

Pasterska prasówka

Nietypowo na początek. Zapytano mnie wczoraj czy byłem w drugi dzień świąt w kościele. Odpowiedziałem spojrzeniem. Zrozumiano i wytłumaczono mi, że odczytany był list pasterski Episkopatu Polski, który sam proboszcz pewnej parafii nie był w stanie w świętym spokoju odczytać swoim parafianom. Znalazłem i przeczytałem ten list. O co ten szum? Nie, brak szumu. Punkt widzenia[…]

Czytaj dalej

Mikser tradycji

Zmieniają się tradycje. Pokoleniowa zmiana smakołyków świątecznych, za które dane pokolenia nie raz oddałyby swoje cenne prezenty. Czegoś nie lubiliśmy na wigilijnym stole? Szedł barszcz, kapusta z grochem, przewinął się sos grzybowy z kartoflami i zaczynał się smakowy raj. Pierogi wiadomo o każdej porze dnia i nocy. Karp rarytas jednego dnia i na koniec apogeum wieczoru[…]

Czytaj dalej

Pole do popisu

Czy Państwa również irytuje medialny atak widza /czytelnika związany z kradzieżą tablicy z bramy muzeum w Auschwitz? Mam pełen szacunek do tego miejsca. Odwiedziłem go raz i jak chyba każdego zmieniło mnie na swój sposób. Potępiam wandalizm jakiego dokonano i zgodzę się z bezwzględnym wymiarem kary. Skąd jednak bierze się ta nagonka? Telewizji nie oglądam zbyt[…]

Czytaj dalej

Plebiscytowa skarbonka

Zgłosiłem blog do plebiscytu Blog Roku 2009. Zamieściłem odnośnik z banerkiem i nawet pochwaliłem się tym faktem mojej Pani myśląc, że zostanie on zweryfikowany przed kompetentne osoby. Siedząc od tak sobie przed laptopem poczytałem o etapach tej akcji. I znów w tym świecie najważniejszy jest pieniądz. Z jednej strony zdaje sobie sprawę, że ogrom zgłoszonych blogów[…]

Czytaj dalej

Wyczuwanie swobodnej przyjaźni

Jeśli byłem grzeczny to może moje Kochanie pozwoli mi dziś nabyć La Peneratica Svavolya Titus Tommy Gunn. Fajnie buja singlowy Big Brutal Swings i ciekawy jestem jak prezentuje się całość. Zrobiłem sobie własny best of Megadeth do auta. Kiedy już nauczyłem się nie używać lewej nogi, eliminując nieoczekiwane wciskanie hamulca, z myślą[…]

Czytaj dalej

Pokonany

Mam nadzieje, że to nie z powodu Sonisphere Festival nie śpię, bo najbliższe pół roku mogę się wykończyć z niedospania. I zasnę 16 czerwca. Fakt, że jeśli wszystko potoczy się tak jak trzeba to będzie największe wydarzenie muzyczne w moim życiu. Na pewno? Już w 2003 roku uścisk dłoni panów Jamesa Hetfileda i Kirka Hammetta z Metalliki wydawał[…]

Czytaj dalej

Megalomania ciszy

Wspomniałem w Hucie Bemowo coś o Megadeth? Wielka czwórka thrash metalu na jednej scenie! Żeby tak z pogańska pojechać to dodam, że na słowiańskiej ziemi ta wspaniała uczta dla megalomanów. Dave Mustaine dokleił swoje logo obok Metalliki, Slayera, Anthraxu, Mastodon i Behemotha. Coś jeszcze? Ja nie wnoszę już żadnych uwag. 16 czerwca 2010 roku,[…]

Czytaj dalej

Speed wojenny

Kto decyduje o tym na ile społeczność winna znać historię? Wszystko wydaje się dosyć jasne. Ten był niedobry, a zło trzeba karać. Gdyby tak jednak było nie pisano by ciągle nowych książek. Dzięki zapaleńcom wciąż odkrywane są nowe fakty i coś co wydawało się już tak oczywiste, zmienia postać rzeczy. Tajna wojna[…]

Czytaj dalej

Ognisko

Mam głód na śmiech, radość, beztroskę, wszystko to czego nie mam w ciągu etatowych ośmiu godzin. Dlatego gadajcie co chcecie. Wolę Wii i Mario Bros. Z książką, Tajna wojna Hitlera Bogusława Wołoszańskiego śpieszę co tchu. Raz, że końcówka wciągnęła mnie na dobre, to po drugie już czeka kolejna lektura, tak, tak – Ojciec[…]

Czytaj dalej